Jesienne przysmaki kuchni nowowiejskiej

Liście na drzewach pożółkły, poczerwieniały, a poranki stały się chłodne. Wszystko to sprawia, że czuć wkoło jesień. Lasy ożyły nie tylko od przeczesujących je grzybiarzy, ale też przez ruch wśród zwierząt przygotowujących się do zimy. Bowiem właśnie teraz u jeleni rozpoczyna się rykowisko. Ta barwna pora roku przepełniona jest ogromnym bogactwem warzyw, owoców i grzybów. Właśnie teraz w kuchni powstają arcydzieła sztuki kulinarnej, z których część powędruje do spiżarni, aby czekać czasu mroźnej zimy, a część zaś zjemy teraz, aby poczuć rozkosz istnienia.
Po najlepsze jesienne receptury zawędrowałam do gminy Nowa Wieś Wielka. Działa tutaj Koło Gospodyń, z historią sięgającą lat 50-tych XX wieku. Obecną przewodniczącą tegoż KGW jest pani Bogumiła Jankowska. Mimo, że wiele pań, podobnie jak przewodnicząca, pracuje zawodowo to potrafią wygospodarować czas na pracę społeczną. Panie stowarzyszone w tym kole przygotowują wspaniałości z produktów, które czerpią ze swojego otoczenia (właśnie tak rodzą się kuchnie regionalne). Stąd na konkursy kulinarne trafiają takie delikatesy jak przykładowo: faszerowany szczupak (na terenie gminy jest urokliwe Jezioro Jezuickie, w którym można rybę taką złapać), czy rolada leszycka z grzybami (bo warto czerpać ze skarbów Puszczy Bydgoskiej porastającej gminę). Zanim jednak powstanie nowa potrawa, panie z KGW wertują liczne książki, gazety kulinarne, aby następnie w oparciu o solidną wiedzę kulinarną i lokalne bogactwo stworzyć nowe dania w pełni nowowiejskie. A wśród nich są poniższe specjały: nalewka z dyni oraz rolada leszycka.

Dyniowa nalewka wg Teresy Rybickiej
(Pani Teresa opracowała tę recepturę specjalnie na organizowanie niedawno „Święto dyni i ziemniaka”)
Skład:
•    dynia (5 kg);
•    3 kg cukru;
•    1 l wody;
•    1, 5 l wódki;
•    goździki.
Wykonanie:
Obieramy dynię z wierzchniej skóry i usuwamy jej wnętrze z nasionami. Następnie ścieramy miąższ na tarce z grubymi oczkami i gotujemy do całkowitego rozpadnięcia (możemy dolać wówczas wody). Dodajemy cukier, goździki i ponownie gotujemy przez ok. 30 minut. Całość miksujemy, a jeśli płyn nie będzie wystarczająco gładki to możemy przetrzeć go jeszcze przez bardzo gęste sito. Na koniec dolewamy wódkę i odstawiamy nalewkę na 48 godzin. Po tym czasie, bez obaw możemy przystąpić do jej konsumpcji. Dyniowa nalewka bardzo dobrze komponowałaby się z bożonarodzeniowymi pierniczkami. Warto więc już dziś pomyśleć o świętach.

Rolada leszycka  
(za tę potrawę Koło Gospodyń Wiejskich z Nowej Wsi zdobyło w tym roku I miejsce w III Impresjach Kulturalno-Kulinarnych w Koronowie, o czym szerzej pisano już na łamach GR Powiat)
Skład:
•    1 pierś z drobiu (ok. 700 g);
•    1/2 kostki masła;
•    żółtko;
•    1/2 pęczka natki pietruszki;
•    1 cebula;
•    250 g prawdziwków;
•    1 łyżka oleju;
•    sól, pieprz.
Wykonanie:
Prawdziwki kroimy w drobną kostkę i przesmażamy z cebulką na łyżce oleju. Mielimy pierś kurczaka, a następnie łączymy ją z miękkim masłem, żółtkiem, pokrojoną drobno pietruszką, solą i pieprzem. Z tak przygotowanej masy mięsnej formujemy prostokąt na foli aluminiowej. Na nim rozkładamy farsz z grzybów i całość zwijamy w roladę. Roladę tą obwijamy w folię aluminiową i pieczemy ok. 45 minut w piekarniku nagrzanym do 170 st. C. Danie to podajemy na zimno w postaci cienko pokrojonych plasterków. Dodatkowo możemy je zalać galaretką z drobiowego bulionu.
Ciekawe czy?
Wieś Leszyce, obecnie rozsławiona przez drobiową roladę, na swoim terenie posiada niezatarty ślad przeszłości. Jest nim nieczynny cmentarz ewangelicki. Dzisiaj, choć trudno sobie to wyobrazić, ziemie naszego powiatu jeszcze przed wojną zamieszkiwali bardzo licznie protestanci. Większość z nich była Niemcami (tak jak i ich pastorowie). Podczas II wojny światowej część pastorów sprzeciwiło się hitlerowskiemu prawu zakazującemu Żydom wstępu do urzędów i kościołów (uważali, że jest to nieewangelickie). Ów sprzeciw przeszedł do historii jako Pfarrer Notbunt (Bunt Pastorów). Niestety tylko część pastorów poparła ten ruch, druga była po stronie Hitlera. Ciekawe jakie poglądy mieli pastorzy z naszych okolic?
                                                                                                             Izabela Chudzyńska

Tekst opublikowany został w Gazecie Reginalnej Powiat w październiku 2012r.