Filety z karpia – to nie takie trudne!

1. Ostrym nożem nacinamy skórę wzdłuż kręgosłupa.


2. Również odcinamy skórę przy ogonie.

 


3. Następnie ostrożnie, aby nie postrzępić mięsa oddzielamy je od szkieletu.

 


4. Tak to uzyskujemy pierwszy filet.

 


5. Z drugiej strony postępujemy analogicznie. W efekcie otrzymujemy dwa ładne filety, pozbawione ości ze szkieletu. Niestety karp ma jeszcze te, które są wytworem tkanki mięśniowej, ale na nie ma rady.


Za dawnych czasów, gdy odbywałam zajęcia terenowe z ichtiologii, prowadzący je doktor zadał nam (czyli grupie studentów) pytanie – jakie ryby lubimy jeść najbardziej? No i padła odpowiedź – z ryb to zdecydowanie filety. Tak też uważa cała moja rodzina, stąd filetuję zasadniczo każdą rybę. Choć nieco inaczej wygląda to kiedy mamy przed sobą flądrę, to jednak  postaram się pokazać innym razem – bliżej lata, kiedy to przypada sezon na te ryby.