Klarowna sprawa

Istnieją potrawy, które wymagają do smażenia  masła. Jednak zwykłe  szybko się pali, aby tego uniknąć należy przygotować sobie klarowane masło. W tym celu podgrzewamy wielokrotnie masło i usuwamy zbierającą się pianę, aż do uzyskania przeźroczystego żółtego płynu. Nie jest to zajęcie specjalnie ciekawe, ani też szybkie. Kiedyś mój mąż potrafił w ramach niespodzianki przygotować mi słoik takiego masła, nieczęsto miał jednak na to czas. Tym bardziej się ucieszyłam, kiedy na rynku pojawiło się w 500. gramowych wiaderkach takie cudo. Przyznaje, trudno je dostać i nie jest tanie, ale czasami (ponoć) warto pozwolić sobie na odrobinę luksusu.